Jak wygląda praca ze mną?
INDYWIDUALNA KONCEPCJA I STAŁY KONTAKT
Wszystko zaczyna się od Twojej wiadomości lub telefonu. Po zarezerwowaniu terminu nie znikam ze słowami „do zobaczenia w czwartek” — jestem w stałym kontakcie. Pytam o Twoje pomysły i oczekiwania, pomagam dobrać lokalizację oraz stylizację. Przygotowuję spersonalizowany moodboard — wizualne inspiracje, które pozwolą nam uchwycić dokładnie ten klimat i pomysł, o jaki nam chodzi. Masz pytania, wątpliwości albo nowy pomysł? Jestem pod mailem lub telefonem w każdej chwili.
PRZEMYŚLANA REŻYSERIA WIZUALNA
Jeśli robisz zdjęcia nie tylko do prywatnego archiwum, ale dla marki lub biznesu, dbam o to, by wszystko grało z Twoją stroną i mediami społecznościowymi. Kadry, kolory ubrań, kompozycja — wszystko ma swój cel. Nie dostaniesz 50 jednakowych zdjęć, z którymi potem nie wiadomo co zrobić, tylko różnorodny, przemyślany materiał gotowy do publikacji.
NIE MUSISZ UMIEĆ POZOWAĆ
Zapomnij o sztywnych pozach i komendach „uśmiechnij się”. Cała sesja opiera się na rozmowie, spacerze i swobodzie. Dzięki temu na zdjęciach widzisz prawdziwego siebie. A jeśli mamy do zrealizowania konkretny pomysł lub stylizację — bez obaw. Nie strzelam zdjęć na ślepo, tylko delikatnie Cię prowadzę i podpowiadam, co robić, żeby wszystko wyglądało naturalnie.
SZYBKA REALIZACJA
Zdjęcia otrzymasz w ciągu 3–7 dni — bez wielotygodniowego oczekiwania. Jeśli potrzebujesz materiału „na już”, istnieje opcja ekspresowa (nawet tego samego dnia) po wcześniejszym uzgodnieniu.
PEŁNA HISTORIA, A NIE „TYLKO 10 ZDJĘĆ”
Nie każę Ci dopłacać za każdy dodatkowy kadr. Oddaję pełną opowieść z naszego spotkania — zazwyczaj jest to od 50 do 100 starannie wyselekcjonowanych ujęć w mojej autorskiej obróbce.
PRYWATNA GALERIA ONLINE
Dostajesz dostęp do wygodnej, eleganckiej galerii online, idealnie dostosowanej do telefonów i komputerów. Wszystkie zdjęcia pobierasz jednym kliknięciem — szybko, prosto i bez utraty jakości.


Co mogę dla Ciebie stworzyć?
Nie fotografuję wszystkiego. Fotografuję człowieka — to, kim jest, czym się zajmuje, co kocha i czym żyje. Interesuje mnie świat w jego najróżniejszych przejawach.
PORTRETY
Kobiece, męskie, dziecięce i rodzinne. Sesje miłosne (love story), ciążowe oraz kadry z Waszymi pupilami. Naturalne, bez sztucznego pozowania i udawania kogoś innego.
REPORTAŻ I FOTOGRAFIA EVENTOWA
Uroczystości rodzinne i firmowe, koncerty, spektakle, konferencje, festiwale i wystawy. Łapię klimat wydarzenia, żywe reakcje i detale, które budują całą historię.
FOTOGRAFIA DLA BIZNESU I TWÓRCÓW
Zdjęcia wizerunkowe dla ekspertów i specjalistów, fotografia produktowa z duszą i fakturą, ujęcia procesu pracy (dla rzemieślników, artystów i lokalnych marek) oraz spersonalizowany kontent do social mediów i na strony www.
FILM I MONTAŻ
Wideo-portrety, krótkie i dynamiczne formy do social mediów (Reels / Shorts), nostalgiczne filmy rodzinne, reportaże wideo oraz estetyczne wideo reklamowe.
Cennik
400 zł / do 2 godzin
Bez pośpiechu i stresu.
Jak się umówić?
Napisz lub zadzwoń do mnie:
- Telefon / WhatsApp: +48 572 072 443
- Instagram: @maria_wojcyk
- E-mail: mariawojcyk@gmail.com
Historie za kadrem
„Wyciągnij ze mnie to, co prawdziwe”. Jak zbudowaliśmy wizerunek dla psychoterapeuty biznesu
Paweł przyszedł do mnie po portrety na stronę internetową i do social mediów: Zajmuję się psychoterapią dla przedsiębiorców. Szukam fotografa, który wyciągnie to, co mam w środku — prawdziwego mnie. Miał już gotowy projekt strony, ale stare zdjęcia słabo wpisywały się w jej sens. Tekst mówił o podwajaniu dochodów, pracy z podświadomością i skalowaniu biznesów. A obraz przekazywał coś odwrotnego: płaskie światło, popękaną miejscami podłogę i ogólny klimat taniego biura. Do prywatnego archiwum — spoko. Ale nie do sprzedaży eksperckości z wysokiej półki.
Tak wyglądał Paweł na zdjęciach przed naszym spotkaniem:


Paweł podesłał makiety i poprosił, żebym w pełni zajęła się koncepcją wizualną: dobrała kolory ubrań i znalazła odpowiednie wnętrze. Wybrałam przestrzeń w głębokich, szlachetnych, ciemnoszmaragdowych tonach, żeby idealnie zgrała się z paletą strony.
A tak zobaczyłam go ja:

Chciałam oddać w kadrze esencję jego pracy: poczucie wewnętrznej głębi, empatii, pełnego skupienia i spokoju.Całkowicie pozbyliśmy się płaskiego światła. Zamiast tego zbudowaliśmy gęsty, głęboki, filmowy światłocień, który podkreśla charakter, męskość i spokojną pewność siebie człowieka, któremu ludzie są w stanie powierzyć swoją podświadomość


„Chcemy oddać charakter tych przedmiotów”. Redesign zdjęć dla zestawów firmowych
Klient przyszedł z konkretnym problemem: miał świetne zestawy prezentowe i firmowe, ale zdjęcia na sterylnym, białym tle mu nie odpowiadały. Produkt wymagał kontekstu, charakteru i emocji, których brakowało na typowych zdjęciach katalogowych.
Tak przedmioty wyglądały wcześniej:




A tak zobaczyłam je ja:



Dobrałam studio z kilkoma różnorodnymi powierzchniami, żeby ujęcia nie wyglądały monotonnie. Żeby nie tracić czasu podczas samej sesji, wcześniej zapoznałam się z lokacją i przygotowałam makiety kadrów: rozrysowałam, który zestaw fotografujemy w której strefie, aby na planie wszystko przebiegło szybko i sprawnie.



Głównym celem redesignu było odejście od banalnej zasady układania rzeczy na jedną stertę i tchnięcie w kadry życia. Otwarty notes z długopisem obok akcesoriów od razu nadaje roboczy rytm. Laski cynamonu i słoiczki z przyprawami obok młynków błyskawicznie budzą skojarzenia z ciepłem i domową przytulnością.



W fotografii produktowej zależy mi na tym, by nie tylko pokazać przedmiot, ale opowiedzieć jego historię i sprawić, by ujęcie reklamowe stało się bliskie i zrozumiałe dla człowieka. Zamiast nudnych kadrów katalogowych klient otrzymał estetyczny, wyglądający drogo wizerunek na stronę, do social mediów i do lookbooka, który od razu odbierany jest jako „prezent premium”.
„Dzieci nie chcą pozować — i to jest w porządku”. Jak zrobiliśmy żywą historię rodzinną bez stresu i udawania
Na tę sesję przyszli mama, tata, dwójka maluchów (które w planach miały wszystko, tylko nie fotografowanie się) oraz pies, marzący o tym, żeby uciec w najbliższe krzaki albo odpłynąć na drugi brzeg.


Zero prób sadzania dzieci na siłę, zero krzyków „patrz na ciocię!”, łez, wykończonych rodziców i w efekcie 50 jednakowych, wymuszonych kadrów. Moje wykształcenie reportażowe nauczyło mnie jednej prostej rzeczy: nie łamać momentu, tylko się do niego dostosować.


Jeśli dzieci chcą szaleć — szalejemy razem z nimi. Łapanie kadrów w chaosie jest o wiele trudniejsze niż ustawienie wszystkich w szeregu i powiedzenie „uśmiech!”. Ale tylko tak powstaje ten duży kadrowy detal ze szczerym, psotnym uśmiechem dziecka albo moment, gdy cała rodzina tuli się w jeden ciepły kłębek nad wodą. A pies wyszedł jako pełnoprawny bohater tej historii. Zamiast stresu i zepsutego wieczoru rodzina otrzymała żywą, ciepłą historię o nich prawdziwych.


„Chcę sesję, ale nienawidzę pozować”. Jak stworzyliśmy swobodne portrety bez wychodzenia z domu
Valentin napisał do mnie w wiadomości: Myślę o sesji, ale nawet nie wiem, od czego zacząć — biorąc pod uwagę, jak bardzo nie lubię się fotografować. Pomożesz?
Tak wyglądał Valentin na zdjęciach przed naszym spotkaniem:



A tak zobaczyłam go ja:



Na początek wyrzuciliśmy do kosza pomysł ze studyjną scenografią, garniturami i koszulami — Valentin chciał czuć się po prostu komfortowo i na luzie. Zdecydowaliśmy się na sesję w domu, w znajomym i bezpiecznym otoczeniu. Valentin przysłał mi krótki filmik ze swojego pokoju, żebym mogła ocenić światło i geometrię przestrzeni, a ja dobrałam maksymalnie swobodne inspiracje dotyczące kadrów i klimatu.

Efekt: ulubiona koszulka, własna kanapa i naturalne światło z okna. A w kadrze — spokojny, prawdziwy i pewny siebie facet, który nie musi nikogo udawać.
